Pokażemy, że warto na nas stawiać

07 kwietnia 2017, 17:18

Ostatnia prosta przed Rundą Finałową. W sobotę gdańszczanie zmierzą się z brązowym medalistą Mistrzostw Polski, Azotami Puławy. Osłabieni szczypiorniści Wybrzeża nie zamierzają jednak spuszczać głów.
Tuż przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej PGNiG Superligi czerwono – biało – niebiescy znacząco ulegli w pucharowym starciu MMTS-owi Kwidzyn. Styl gry zawodników z Gdańska pozostawiał wiele do życzenia. – Tak naprawdę od początku brakowało nam wszystkiego. Nie mogliśmy nawet podać piłki na kilka metrów. Do tego bardzo dobra postawa miejscowych bramkarzy, zabójcze kontry kwidzynian po naszych błędach… Wynik odzwierciedla to, co działo się na parkiecie – przyznał po meczu Mateusz Wróbel.
Mimo słabszej dyspozycji i idącej za tym utracie marzeń o awansie do półfinału Pucharu Polski, gdańszczanie mają świadomość wagi najbliższego meczu. Wciąż walczą z Chrobrym Głogów o podium grupy granatowej. Rywal czerwono – biało – niebieskich zmierzy się w sobotę ze Stalą Mielec. Teoretycznie ma więc łatwiejszą drogę po punkty. Szczypiorniści Wybrzeża dalecy są jednak od kalkulacji. – To prawda, mamy szansę na 3. miejsce, ale nie patrzymy na inne zespoły. Skupiamy się na sobie i tak, jak w poprzednich meczach, chcemy dać z siebie jak najwięcej w Puławach. Może w końcu zrobimy niespodziankę – w końcu to ostatni mecz w rundzie zasadniczej – podkreśla rozgrywający.
Czerwono – biało – niebieskim nie sprzyja też… czas. Po środowym meczu z Kwidzynem już w piątek wyruszą do Puław. – Tak naprawdę mamy dwa treningi, ale nie możemy na to patrzeć. Puławy mają tyle samo czasu na przygotowanie się do tego meczu. Mamy mocno okrojony skład, ale mimo to pokażemy, że warto na nas stawiać i w nas wierzyć. Mimo poprzednich porażek. – zakończył Wróbel.

AZOTY PUŁAWY – WYBRZEŻE GDAŃSK,

sobota, 8 kwietnia, g. 18.00, Hala MOSiR w Puławach

WYBRZEŻE GDAŃSK

Komentarze

Czy jesteś pewny?

Proszę prawidłowo wypełnić wszystkie pola