POWIAT GDAŃSKI- POLICJANCI PRACOWALI NA MIEJSCU 2 WYPADKÓW DROGOWYCH

28 lipca 2017, 07:51

Policjanci z wydziału ruchu drogowego komendy powiatowej w Pruszczu Gdańskim ustalają przyczyny dwóch wypadków do których doszło minionej doby na drogach powiatu gdańskiego. W obu wypadkach kierowcy prawdopodobnie nie zachowali bezpiecznej odległości od poprzedzających pojazdów i najechali na ich tył. Do szpitali trafiły 2 osoby poszkodowane w wypadach. Policjanci apelują o zwiększenie uwagi na drodze.

Minionej doby (26/27 lipca br.) doszło do dwóch wypadków drogowych na terenie powiatu gdańskiego. Policjanci ruchu drogowego pracujący na miejscu wypadków zabezpieczyli miejsca zdarzeń, zabezpieczyli ślady, zrobili zdjęcia, sporządzili szkice sytuacyjne oraz sprawdzili stan trzeźwości kierujących.

W środę o godz. 14.35 dyżurny pruszczańskiej komendy policji odebrał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gdańsku, że Rekcinie gmina Pruszcz Gdański doszło do wypadku drogowego. Z ustaleń policjantów wynikało, 34-letni mieszkaniec powiatu starogardzkiego jadący motocyklem honda drogą wojewódzką nr 222 w kierunku Starogardu Gdańskiego prawdopodobnie nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tył poprzedzającego go daimlerchryslera sprintera. Motocyklista trafił do akademii medycznej w Gdańsku. Pobrano mu krew do badań aby sprawdzić czy podczas wypadku był trzeźwy. 42-letni kierowca daimlerchryslera był trzeźwy, nie odniósł żadnych obrażeń.

Tego samego dnia o godz. 16.09 na ulicy Grunwaldzkiej w Pruszczu Gdańskim 28-letni kierowca forda fokusa jadący drogą krajową nr 91 w kierunku Gdańska prawdopodobnie nie zachował bezpiecznej odległości i najechał na tył audi a4. Do szpitala wojewódzkiego w Gdańsku trafiła 32-letnia pruszczanka kierująca audi. Kierowcy obu samochodów byli trzeźwi.

Policjanci ustalają przyczyny wypadków oraz zwracają się z apelem do wszystkich uczestników ruchu drogowego, aby podczas niesprzyjającej aury pogodowej zachowali szczególną czujność za kierownicą. Brak bezpiecznego odstępu to jeden z głównych grzechów kierowców w Polsce.
Kodeks ruchu drogowego zobowiązuje kierowcę do utrzymania odstępu niezbędnego do uniknięcia zderzenia w razie hamowania poprzedzającego pojazdu. Przepisy nie regulują jednak jaka to ma być odległość. Wyjątkiem jest jazda w tunelu poza obszarem zabudowanym – w przypadku aut osobowych zapisano, że trzeba zostawić lukę 50 m przed innym pojazdem. Należy też przyjąć, że bezpieczna odległość to połowa prędkości, z którą się poruszamy. Przy 50 km/h będzie to 25 m. W przypadku śliskiej jezdni czy złej widoczności należy dystans zwiększyć dwukrotnie. Dzięki temu mamy czas na reakcję i gwarancję zatrzymania jeśli samochód przed nami zacznie nagle hamować.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim

Komentarze

Czy jesteś pewny?

Proszę prawidłowo wypełnić wszystkie pola